W polskiej praktyce położniczej, niepoprawne ułożenie zarodka było migawkowym wskazaniem do rąbania cesarskiego. Obecnie jednak uważa się, że w wielu wypadkach poród nieprawidłowo ułożonego dziecka jest całkowicie znośny w zwyczajny sposób.
Odróżnia się kilka rodzai niewyraźnego ułożenia zarodka. Najczęstsze to ułożenie pośladkami do wykopu z nóżkami zwiniętymi pod brzuszek dziecka całkowite odwrócenie zarodka. Ułożenie dziecka jest podobne do całkowitego przewrócenia, jednak w tej pozycji nogi dziecka nie są ściągnięte jednak wyprostowane i odwrócone w stronę głowy. Niepełne przewrócenie ma miejsce wtedy, gdy jedna albo obie nóżki dziecka są wyprostowane ku wykopowi, i to one jako pierwsze pojawiają się w przewodzie rodnym. Jeszcze innym znoszeniem jest ranga obrócona. Dziecko jest w tej pozycji obrócone bokiem albo buzią ku oparciom matki, na rezultat czego w przewodzie rodnym pojawiają się najpierw rączki albo ramiona dziecka. Ta miniona ranga jest przeciwwskazaniem dla porodu zwykłego, gdyż istnieje tutaj duże ryzyko zawinięcia się kończyn dziecka w przewodzie rodnym i jego zaklinowania.
Drugi etap porodu może żyć do 2 godzin u pierworódki panie, jaka jeszcze nie wywoływała i ok. 30 minut u wieloródki. Etap ten jest najbardziej zbolały i niebezpieczny dla matki i dziecka. Często na tym etapie ucztuje się decyzję o strzyżeniu imperialnym, gdy np. dojdzie do zaklinowania dziecka w przewodzie rodnym na skutek złego ułożenia kończyn, albo gdy się okazuje, że główka dziecka jest większa od średnicy przewodu rodnego.